Oto, wyciągnięty z czeluści i zakamarków dysku twardego, przykład na pomysłowość ludzką. W tym przypadku - jakiegoś górala zapewne. Pomysłowość nieco dziwną, a właściwie na pierwszy rzut oka - śmieszną. Bo oto mamy garaż, jak sądzę. Ale nie byle jaki! Żartobliwie można by go nazwać - "kompaktowy garaż na 3 samochody". Czy przyjęcie przez właściciela tego garażu reklamy na dach nie byłoby hitem? Zapewne tak! Niestety nic z tego - miejsce, gdzie stoi ten tajemniczy garaż jest raczej rzadko uczęszczane - na szlaku beskidzkim, gdzie tylko lisy zaglądają lub zabłądzeni turyści, którym reklama jednak nie w głowie (chyba, że reklama i od razu sprzedaż nawigacji satelitarnej :).

Wracając do samej konstrukcji, nie można nie zadać sobie pytania - o co tu chodzi? Wydaje się, że sprawa nie jest jednak głupia, jak mogło by się wydawać. Nasze teoria są następujące:
  • Do garażu bocznymi drzwiami (na tym krótszym boku) można wjechać jakimś długim pojazdem - może przedłużaną limuzyną, bo w końcu mamy kryzys, więc auto trzeba oszczędzać.
  • Do garażu od strony dłuższego boku można wjechać dwoma przeciętnymi samochodami, np. podczas wizyty rodziny lub znajomych.
  • Do garażu można wjechać z dowolnej strony i wyjechać z innej po to, by nie zużywać biegu wstecznego
  • Do garażu można wjechać bardzo szerokim wozem, lecz żeby wysiąść należy otworzyć boczne drzwi - zarówno dla kierowcy, jak i dla pasażerów
  • I wreszcie opcja ostatnia - w garażu można zaparkować 3 pojazdy :)

Czy ktoś ma inne propozycje? :)